hazardujące pendolino

4 12 2013

01.01.2017

Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził/a się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał/a to, co mogę zmienić, i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło... – Stephen King „Miasteczko Salem”

25lipca 2016 roku

Jeden Ksiądz i Święta Bożego Narodzenia 2009

Tego dnia wyszłam z domu po 7 rano.
Nie wiem, dlaczego nie wsiadłam w samochód.
Pokuśtykałam na przestanek tramwajowy i wsiadłam w pierwszy tramwaj, który podjechał. Jadę, łzy mi płyną po policzkach, ból rozwala mi duszę na strzępy. Jadę i błagam Mojego Boga, żeby „coś” wymyślił. Żeby, ktoś mnie wysłuchał, porozmawiał ze mną a przede wszystkim, żeby powiedział mi coś mądrego i pocieszającego.
Jadę, za okno patrzę i Filharmonię krakowską widzę..

Czuję, że Ktoś mi rękę na ramieniu kładzie i wypycha mnie z tego tramwaju.

Nie wiem czemu – wysiadam. Nie wiem czemu, pod Kurię przez śnieg idę.
Przed kościołem Franciszkanów, jak co roku, przygotowania do Pasterki – budują jakieś stajenki, kurniki czy co tam, słowem krzątają się jacyś „czarni”. Stoję, nogami przytupuję, bo zimno, jak cholera, łzy mi dalej kapią, nie wiem, co ja tam w sumie robię.
I nagle widzę, jak od Kurii na plac przed Franciszkanami, idzie jakiś dwóch księży.

Czuję, jak Ktoś mi rękę na ramieniu kładzie i popycha mnie w ich stronę.

Podchodzę i mówię do Tego Starszego:
-proszę księdza, tak mi ciężko na duszy, tyle nieszczęść mnie ostatnio spotyka, ja tak księdza proszę, niech ksiądz ze mną chwilkę porozmawia.
Ten Młodszy, jakby się obruszył a Ten Starszy mówi:
-proszę tutaj na mnie poczekać, ja tylko parę słów powiem dla telewizji a jak skończę to zapraszam panią do Kurii.

Więc stoję, przyglądam się i nagle do mnie dociera, że Ten Starszy to Kardynał Dziwisz. Myślę: „Mój Boże, przegiąłeś, no normalnie formalnie, przegiąłeś, gdzie taki Wielki Ksiądz będzie sobie mną głowę zawracał”.

A Kardynał Dziwisz powiedziawszy do kamery słów kilka z okazji Świąt Bożego Narodzenia, do mnie podchodzi i mówi „zapraszam”.

Po raz pierwszy w życiu progi Kurii przekraczam. Pod ścianami, między bramą a podworcem stoją jacyś biedacy, Kardynał mówi do zakonnicy, która się do nas przyłączyła: „temu proszę dać buty, temu płaszcz…”.

Wchodzimy na pierwsze piętro, Kardynał drzwi przede mną otwiera, do środka zaprasza.
Siadamy pod oknem, przy takim okrągłym stoliku, a tu nagle ktoś wchodzi i mówi:
– już się schodzą.
A Kardynał Dziwisz: „proszę przeprosić i niech poczekają, tutaj jest ważniejsza sprawa…”
i po cichu dodał, jakby do siebie – „cierpiący człowiek”.

Nie wiem od czego zaczęłam, Czy od ojca, który umierał przez siedem lat czyli całe moje dzieciństwo. Czy od Mamy, która zachorowała kilka miesięcy przed tą rozmowa, czy od śmierci bliskich mi osób, które, jedna po drugiej odchodziły przez miniony rok, czy od śmierci – kilka dni wcześniej- mojego ukochanego psa i od skargi, że w Krakowie nie ma Cmentarza dla zwierząt. Czy od własnej choroby i bólu, który usprawiedliwia każdą eutanazję…
Nie wiem, od czego zaczęłam…Ale wiem, że mówiłam ponad godzinę i wiem, że kilka razy, ktoś przerywał, przypominając, ze wszyscy już są i czekają…

A Kardynał Dziwisz mówił: proszę nie przeszkadzać, poczekają.

Co do mnie mówił – pozostanie tajemnicą.

Na koniec wstał i gdzieś poszedł. Przyniósł dwa Różańce. Papieskie. W zielonych etui. Dla mnie i dla mojej chorej Mamy.
Pożegnaliśmy się.
Kardynał poszedł do Tych, Którzy Czekali. Czyli do Prezydenta Krakowa i do „Wszystkich Ważnych” w mieście. Tego roku spóźnił się na tradycyjny Opłatek w Kurii.

Bo pochylił się nade mną…

Po wyjściu z Kurii, poszłam do kościoła Franciszkanów, siedziałam i myślałam o słowach z dzieciństwa z książki Amicisa: „miej serce i patrz w serce”.
I o tym, że tego ranka, Ktoś o Wielkim Sercu zechciał wejrzeć w moje serce…

Jego Eminencji kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi do którego w chwili rozpaczy mówiłam „i wie ksiądz co …” to wspomnienie poświęcam, mówiąc w głębokim pokłonie:

Najserdeczniejsze Bóg zapłać Wielkiemu Człowiekowi i Kapłanowi
Iwona G.

Na początku 2010 roku, w rozdziale „A Tribute from Poland” do książki Marylin Lancelot „Switching Addictions” opisałam tak, to co mnie spotykało:
„…Dzisiaj jest początek roku 2010 i wiele spraw zmieniło się w moim życiu. W 2009 roku, moja mama bardzo zachorowała, mój chłopak zmarł i odszedł mój ukochany pies. To był bardzo smutny rok. Ale ani razu nawet nie pomyślałam o graniu. Zamiast tego, w tych ciężkich chwilach, myślałam o niesamowitych ludziach, których spotkałam w czasie mojego zdrowienia ( z kompulsywnego hazardu – przyp.moje). I to jest mój hołd dla nich wszystkich. Dziękuję Wam wszystkim za ocalenie mojego życia…”

Powtarzając sobie slogan „najlepsze dopiero przede mną” nie spodziewałam się wtedy – na początku 2010 roku, że w kwietniu 2010 roku wyląduję na wózku inwalidzkim.
I gdyby nie ten Ktoś, który klepał mnie po ramieniu i szeptał „dasz radę”, gdyby nie dalsze dziesiątki niesamowitych zbiegów okoliczności, byłabym na tym wózku do dzisiaj a raczej, już by mnie nie było…

Na pytanie „jaki jest sens mojego pobytu na tej Ziemi”, cały czas nie znalazłam odpowiedzi…
No, ale „najlepsze dopiero przede mną”.

Iwona – Isia

4 grudnia 2013

cos by wypadało napisać-o jezuuuuuuuuuuuuu

=========================

3 czerwca 2016

Dla ŚP  Janusza Starskiego z którym znaliśmy się przez 55 lat

Dla ŚP Macka Suszyńskiego – Casy- Przyjaciela

http://www.outofluckmovie.com/

http://stoppredatorygambling.org/wp-content/uploads/2016/06/2016-Out-of-Luck-Press-Release.pdf

oraz dla p.Gowina, by zechciał przyjrzeć się automatom i zastanowił się, co oznacza  „uwolnienie gier karcianych”…

PS minęło ponad 10 lat…

https://web.archive.org/web/20071011014329/http://www.hazardzisci.info/

PPS

Z 03.07.2012

Część IV

“….It is impossible to discuss gambling, without mentioning organized crime. Wherever gambling occurs, organized crime will try to penetrate.

In order to protect their interests, the syndicates pay off the politicians to keep gambling wide open. Frank Costello, a mob leader, said just that to the McClellan Committee in the 1950s. Bugsy Siegel put it in similar words: “We don’t run for office; we own the politicians.”—Messick and Goldblatt, “The Only Game in Town,” 169.

Most research used by public officials, to encourage voters to legalize gambling,—is provided by the gambling interests…” (“Gambling in America”)

http://www.pathlights.com/topics/Gambling.htm



HAZARD,SPORT,MAFIA,KORUPCJA I TARCZA uhaha ANTYKORUPCYJNA

17 06 2013

Wednesday, June 05, 2013

„…I’ve been covering the gaming industry for five years. I’ve written hundreds of stories about big bets, miraculous winning streaks and crazy long shots. Sadly, this was my first about compulsive gambling…”

David Payne Purdum

This article was originally published in the summer of 2012 and has been updated.

http://www.expertclick.com/NRWire/Releasedetails.aspx?id=44622

„….“I am sure you have come in contact with lots of addicted gamblers and never knew it,” Wexler told me. “And they for sure would not tell you had the addiction; some may not have known it. Gambling is the invisible disease. There are no track marks, dilated pupils or the smell of alcohol. I’ve had judges refuse to acknowledge it.” Arnie Wexler

http://www.hazardzisci.info/?page_id=728

z pozoru chaotyczny tekst i fragmentaryczny-przede wszystkim dla Pana Premiera Donalda Tuska

oraz dla służb specjalnych typu: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu, Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego jak i dla pracowników cyrków do czytania w trakcie antraktów w tresurze np. goryli.

Ireneuszowi Rasiowi – zwanemu dalej – Perłą Polskiego Intelektu! -w odpowiedzi na jego idiotyczną!!! i bezczelną! argumentację

„…W skrócie mówiąc chodzi o Lotto – powiedział PAP szef komisji Ireneusz Raś (PO). Jak tłumaczył, kiedy zmiana wejdzie w życie, grać będzie można nie tylko – jak teraz – w tradycyjnych kolekturach, ale też w sieci, z czego – jak ocenił – skorzystają m.in. młodzi ludzie, unikając kolejek w kolekturach, które ustawiają się podczas kumulacji…”.

W celu pełnego dogodzenia młodym ludziom proponuję wysyłanie im kurew, żeby sobie mogli też i podupczyć w zaciszu domowym w miejsce męczących spacerów do burdeli!

……..

PS napisał kiedyś jeden Gostek tak: „są sprawy o których nie śniło się filozofom”.

Zaprawdę miał rację. Ja bym te wszystkie służby specjalne wysłała na urlopy, żeby chłopaki i dziewczyny odpoczęli, bo i tak nie rozkminią sprawy Lotto -tarczę radzę przyszyć na rękawy uczniaków, żeby mogli się wzajemnie rozróżniać -kto gra w bingo, kto w multi, kto w inne „gry liczbowe”.

I mogli się stowarzyszać, tak jak to robią palacze w kasynowych palarniach, które stały się miejscem nie tylko wzajemnej wymiany myśli na temat tych „kurew” automatów itd ale i kolebką różnych grup przestępczych -uhahaha…

czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=755



Hazard uzależnienie, Skurwienie i Naganiacze

27 11 2012

HAZARDZISTKI I HAZARDZIŚCI – SPOKOJNA PRZYSTAŃ Strona Główna » Szpony hazardu » Porozmawiajmy » Kioskarze-nowa grupa uzależniajacych się

Poprzedni temat «» Następny temat

 

Kioskarze-nowa grupa uzależniajacych się

Autor

Wiadomość

Isia

Dołączyła: 01 Maj 2006
Posty: 942
Skąd: Kraków

 

Wysłany: 2006-05-06, 18:57   Kioskarze-nowa grupa uzależniajacych się


 

Nie wiem jak jest w innych częściach Polski ale tutaj w Krakowie powstaje nowa grupa osób uzależnionych. Są to kioskarze uzależnieni od lottomatów. Siedzą w kioskach i co chwilę wysyłają kupony.Ponoć najbardziej zadłużony jest na 300 000 złotych.
O tym jak gra społeczeństwo niech świadczy to,że kiosk połozony w centrum miasta ma dwa lottomaty i 50 tys prowizji od sprzedaży (od Totalizatora Sportowego).

_________________
„Najlepszą sprawą, jeśli chodzi o przyszłość jest to, że przychodzi jeden dzień za jednym razem” Abraham Lincoln

 

 

powyżej jest fragment kopii znajdujacego sie na tej stronie od 1 Maja 2006 roku do 10 Marca 2008 roku Forum informacyjnego i dyskusyjnego na temat uzależnienia od hazardu. Ten tekst pochodzi z Wysłany: 2006-05-06, 18:57

“Kasyno Pod Różą” tekst z 2007-04-18,01:56

czytaj tutaj http://www.hazardzisci.info/?page_id=221

1.Jak wiadomo, osoby mające problem z narkotykami powinny latać –przykładowo – do dalekiej Columbii – bezpośrednio do jakiegoś KARTELU NARKOTKOWEGO- po wiedzę i wykłady na temat szkodliwości ćpania, wstrzykiwania, niuchania itd. Mogą się też ustawiać na szlakach przemytu a każdy diler narkotyków powinien zostać przeszkolony i zobowiązany do wygłoszenia krótkiego wykładu na temat tego, że narkotyki są fe. Wykłady te powinny być na tyle wstrząsające, by każdy narkoman brał się natychmiast za leczenie sposobem naukowym i zamiast na dragi -wydawał kasę na terapeutów.

 

Odsyłanie na mitingi 12 – to Krokowe na których siłą sprawczą zdrowienia jest Bóg (jakkolwiek go pojmujemy) –więc odsyłanie przez terapeutów lansujących „naukowe” podejście do leczenia uzależnień –odsyłanie uzależnionych na mitingi – uważam za paradoks i szalenie śmieszne!!!uhaha!

 

2.Analogicznie – osoby ceniące sobie higienę, eleganckie warunki – aby wstrzyknąć sterylną strzykaweczką to i owo w żyłkę pod legalnym i fachowym okiem lekarza bądź pielęgniarki –powinny lecieć do Kanady, gdzie przez moment modny był Harm Reduction ale Rząd Kanady zorientował się już chyba, że to jest robienie z niego totalnych jaj, bo wprowadza obostrzenie w tymże temacie. Niedobry!!!

 

3.Zanim Przemysł Tytoniowy przyznał się do trucia ludzi i zaczął wypłacać odszkodowania –często pośmiertnie – minęło wiele, wiele lat.

 

4.Gdzie popierdala po wiedzę w formie nadymanych „wykładów”polski terapeuta? DO BRANŻY CZYLI PRZEMYSŁU ROZRYWKOWEGO POPIERDALA.

A konkretnie do Fundacji Totalizatora Sportowego (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, której jedynym udziałowcem jest Skarb Państwa) do którego OFICJALNIE dołączył sobie ostatnio Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardu.

Są to jaja totalnie, gdyż PAŃTWOWY Fundusz zamiast być przeciwwagą dla pierduł lansowanych przez Branże Rozrywkową stał się TUBĄ tejże branży. Jedno i drugie – Państwowe!!!

 

To, że w każdym kraju do zadań Branży należy werbowanie narybku „młodych naukowców” –rzecz wiadoma. Służą temu różne konkursy np. na prace magisterskie. Potem, to już pisują młodzi, co im Branża zleci.

Z czasem starzeją się i w zamian za granty i inne korzyści -zmieniają się we współczesnych sofistów. Za kasę przeprowadzą badania i udowodnią – WSZYSTKO!!!

Przykładowo:

Słońce jest żółte.

Cytryna jest żółta.

Słonce jest cytryną.

 

Przykładowo:

The Meaning of Metaphor

Read More: http://jgi.camh.net/doi/full/10.4309/jgi.2012.27.4

 

Faktem jest, że najpierw Branża werbuje tzw „autorytety naukowe” mające ją wspierać i popierać!!!

Polskie „zdobycze” Branży to:

a) Ewa Wojdyłło – ta sama, która od stu lat zajmuje się problemem chlania wódy i która wiele mówi na temat tego, że w Polsce nie umie się leczyć uzależnienia od alkoholu.

Teraz beztrosko przerzuciła się na hazard!!!

 

b) Jacek Santorski

http://prawica.net/node/5809

ten sam, który niczym Stańczyk bronił pedofila i zboczeńca PSYCHOTERAPEUTĘ POLSKIEGO Andrzeja Samsona

http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Samson

 

c) niejaki B.WoronowiczOFICJALNY LOBBYSTA Branży NACHALNIE PROMUJACY określone formy hazardu

„…Osoby, które mają w sobie „żyłkę hazardzisty”, a jednocześnie mają większe poczucie odpowiedzialności lub mniej odwagi, wybierają bardziej bezpieczne namiastki hazardu takie jak lotto (totolotek), konkursy audiotele, tzw. „zdrapki” czy niedrogie loterie…”(z cyklu: złote myśli Woronowicza!)

Analogicznie: czemuż to Woronowicz produkujący jak maszyna razem z ludźmi z branży książczyny o hazardzie, nie napisze zdanka:

 „…Osoby, które lubią się napić , a jednocześnie mają większe poczucie odpowiedzialności lub mniej odwagi, wybierają bardziej bezpieczne namiastki picia alkoholu takie jak 100-letnia whisky, brandy lub koniak…”? Co?

Pytam raz jeszcze – tym razem publicznie – Bartosza Mieleckiego z Fundacji Milion Marzeń:

Czy tego typu nakierowanie i manipulacja bazujące na ludzkiej podświadomości „większe poczucie odpowiedzialności” nie są podprogowym , zamaskowanym wpływaniem na ludzi?

CDN

Iwona G. jak Goździkowa

nieustająco

Fundacja „Milion Marzeń” Totalizatora Sportowego i Forex

http://www.hazardzisci.info/?page_id=730



Hazard a skoki spadochronowe

17 09 2012

WSZYSTKIM TYM, KTÓRYCH ZABIŁ HAZARD

ZAJEBAĆ SIĘ –OKREŚLENIE WIELOZNACZNE

http://www.hazardzisci.info/?page_id=89

 

 

1. W 2006 roku na moim ówczesnym Forum http://www.hazardzisci.info/?page_id=369 opublikowałam tekst pt „Hazard a skoki spadochronowe”.

(…Na zewnątrz niewiele było widać. Moja metoda polegała na tym, że ilekroć coś zmieniało się we mnie, chowałam „stary” dział i otwierałam nowy….).

………

W moim tekście pt „Hazard a skoki spadochronowe” oprócz wielu informacji (stawiałam m.in. pytania – czy możliwa i zasadna jest zamiana adrenaliny w procesie abstynenci i zdrowienia z kompulsywnego hazardu; znajdował się też wywiad z byłym skoczkiem spadochronowym –moim kolegą Tadkiem(wojskowym, wówczas 65 lat) w którym opowiadał on o tym, jak podczas otwierania spadochronu – linka uderzała go w policzek raniąc go za każdym razem a on tego nie czuł, gdyż taka buzowała w nim adrenalina itd, itd, itd

W moim artykuliku zrobiłam przegląd miejsc, gdzie wówczas można była skakać i cenników.

Najtaniej było na Słowacji. Etc, etc, etc itd, itd itd.

W latach 2007 i 2008 wykonałam badania na ten temat.

 czytaj dalej tutaj:

Hazard a skoki spadochronowe

http://www.hazardzisci.info/?page_id=747



NIK, NFZ i Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych

14 07 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

Wpis poprawiony – 15.08.2012 – merytoryka Władz Funduszu!!! i ich badania!!!

„…Powołany do życia w 2009 roku Fundusz Rozwiązywania Problemów Hazardowych był jednym z najlepszych pociągnięć Rządu Premiera Donalda Tuska. (…)

4. Bogdan Piecha wydaje się być lobbystą na rzecz PARPY i MONARU oraz Branży Rozrywkowej. Jego lekceważący stosunek do uzależnienia od hazardu świadczy o tym, iż nie chce dostrzec „realnego problemu” z tymże właśnie uzależnieniem(…)

Chętnie zapytałabym też pisowskiego Piechę – czy gdyby zgłosiła się do niego Kobieta z błaganiem o zabieg in vitro – Kobieta u której bezpłodność jest wynikiem zrobionej przez niego skrobanki – czy poleciłby jej leżenie krzyżem w kościele, jako remedium na jej spaprane przez niego życie!!!

„…In vitro nie jest procedurą leczniczą, ale odhumanizowanym  obejściem problemu dla zaspokojenia oczekiwań rodziców…”

Złote i komercyjne (com.pl) myśli pisowskiego Piechy -ku uciesze gawiedzi-poczytać można tutaj:

http://www.piecha.com.pl/

Wiele razy pisałam tutaj o różnych sposobach na leczenie z uzależnienia od kompulsywnego hazardu.

Poniższe moje słowa ( z 2007 roku) dedykuję – Bogdanowi Piecha –który –jeszcze moment – zaproponuje uzależnionym od hazardu leczenie egzorcyzmami!!!

„Na przykład ezoterycy twierdzą, że uzależnienia mają związek z klątwami. A w małej chrześcijańskiej ewangelickiej grupie „Małe Iskierki” (Small Sparks) uzależnienie  od hazardu, postrzegane jest w kategoriach opętania przez diabła. „musisz mieć wiele siły, żeby wykopać z siebie tego diabła” – mówi jeden z jej uczestników Park.

 
 
 

 

8. Nie wiem, kto nasłał NIK na Fundusz.

Raport NIK-u był łatwy do przewidzenia. Nie dać Funduszowi szans na istnienie i rozwinięcie działalności. Nie po raz pierwszy w tym Kraju usiłuje się wylać dziecko z kąpielą.

Pytanie brzmi – KTO za tym stoi???

I czy nie należałoby zmienić li tylko Władz zarządzających Funduszem w miejsce jego przezabawnej likwidacji?”

Iwona G.

Czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=735

A ten cytat – z artykuliku poniżej – raz jeszcze:

3.“….It is impossible to discuss gambling, without mentioning organized crime. Wherever gambling occurs, organized crime will try to penetrate.

In order to protect their interests, the syndicates pay off the politicians to keep gambling wide open. Frank Costello, a mob leader, said just that to the McClellan Committee in the 1950s. Bugsy Siegel put it in similar words: “We don’t run for office; we own the politicians.”—Messick and Goldblatt, “The Only Game in Town,” 169.

Most research used by public officials, to encourage voters to legalize gambling,—is provided by the gambling interests…” (“Gambling in America”)

http://www.pathlights.com/topics/Gambling.htm



Fundacja „Milion Marzeń” Totalizatora Sportowego i Forex

3 07 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

1.Omówię niniejszym – pierwszy z brzegu –  przezabawny, odkrywczy!!! „wykład” „naukowy” z Ameryki:

Dla Woronowicza – bezustannie!!!

http://www.hazardzisci.info/?page_id=662

Oraz: 

Przyjrzyjmy się, gdzie i komu niejaki Woronowicz rozdysponowuje kasę Fundacji  „Milion Marzeń” Totalizatora Sportowego.

Eureka czyli 

 

Druga Konferencja Szkoleniowa nt. „Diagnoza i terapia patologicznego hazardu”, Warszawa, 19-21.10.2011

Ryszard J. Romaniuk  Hazard w Cleveland

czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=730

 

INTRO:

Na pytanie – dlaczego ja czasem komentuję coś z opóźnieniem –odpowiedź jest taka oto:

Nie mam czasu na komentowanie pierdół albo mi się nie chce.

A jak mi się zachce – to czas znajduję i komentuję…Olee!

 

For Anita Pindur i R.J.Romaniuk

oraz

Dla terapeutów zajmujących się leczeniem uzależnienia od seksu czyli – dawniej – temperamentem erotomanów

 

Zmarł niedawno w Krakowie pewien Hazardzista, który był Honorowym Dawcą Krwi (nikt go oczywiście nie poinformował, jakie to regularne pobieranie czyni spustoszenia w organizmie).

Nad i pod żyłą z której te wampiry –pielęgniarki ssą krew do probówek miał taką oto dziarę:

 

„Siostro pobierz krew rzetelnie

za to szczelę  ci patelnię”

 Napis ten, zwłaszcza latem (krótkie rękawy), miał zły wpływ na jakość mego kobiecego hazardowania, ponieważ nie pozwalał skupić się na totalnym popierdalaniu na automacie, albowiem mącił je – bardzo leciutką nutką rozmarzenia…oczywiście momentami i to krótkimi!!! “Hazard był lepszy niż seks” http://www.hazardzisci.info/?page_id=135

Iwona-Isia

 

Słowniczek:

Patelnia = mineta = czynność seksualna za którą polscy katolicy idą do piekła a Francuzi –nie idą

hazardowanie = uprawianie hazardu

popierdalanie na automacie = hazardowanie się na automacie

nutka rozmarzenia = wspomnień czar oraz wizja -co by było, gdyby…ach

dziara = tatuaż 



Patologiczny hazard – Derwich-nowak Aleksandra

10 04 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

Zanim przeczytasz to, co poniżej MUSISZ obejrzeć film z 2011 roku „Wkłucie”(Puncture -movie) braci Kassel.

Żeby zrozumieć…

Iwona G.

Możesz go zobaczyć choćby na hbogo…

 

 przeznaczanie nowakowej” „rocznik 2003”

Na przestrzeni ostatnich kilku lat przeczytałam i przejrzałam wiele książek na temat kompulsywnego hazardu. Mądrych i głupich.Że nie wspomnę o tysiącach artykułów, badań naukowych lub „para- naukowych”.

Ich autorzy dzielą się na kilka kategorii – dwie główne to:

a) ludzie mądrzy i odpowiedzialni za to, co piszą,

a) oportuniści będący na pasku branży rozrywkowej, bądź zżynający i kompilujący cudzą pracę, nie mający rozeznania w temacie cwaniacy dla których temat uzależnienia od hazardu jest łatwą okazją do żerowania na ludzkim życiu, nadziejach i emocjach.

Oraz do wykazania własnej niewiedzy.

 

1. Do tego ostatniego nurtu należy książeczka a raczej popularno- naukowy bełkot niejakiej Derwich – nowak Aleksandry (kategoria –specjalistka!)

Iwona-Isia

 

Czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=719

 

PS Derwich – nowak Aleksandrę serdecznie przepraszam za pisanie jej nazwiska przez małe „n” ale nie działa mi Caps Lock przy tej właśnie literce.

I gorąco polecam wizytę w najblizszym prosektorium -żeby popatrzyla na trupa kompulsywnego hazardzisty lub Hazardzistki bądź ich bliskich – może wtedy zrozumie, że są pewne tematy, gdzie -choćby podstawowa PRZYZWOITOŚĆ obowiązuje!

Iwona G.

PPS

Po przejrzeniu książki Derwich – nowakowej –zwłaszcza jej chamskiej zżyny o „Jerzym” –artykuł z 1994 roku z konferencji Gamblers Anonymous (oryginał dużo wcześniejszy!!!)

http://www.cghub.org/rlapprevention1.html

Tłumaczenie moje – Published on: Oct 6, 2008 @ 0:07 (przypominam, że w internetowych  panelach administracyjnych zapisuje się WSZYSTKO!)

http://hazardzistki.org/?page_id=236

w miejsce Relanium czyli zgodnie z zasadami amerykańskiego Gamblers Anonymous

przez kilkanaście minut słuchałam Muzy:

Elektryczne Gitary – Wszystko chuj

http://www.youtube.com/watch?v=ZOkhslPrNPs

Polecam na posthazardującego wesoło katza i niesmak…

 

 

 



Hazard – uzależnienie a hazardująca polietiologia i nowości w Amerykańskim GA(AH)

21 03 2012

Materiał chroniony prawem autorskim

 

 

 

1.Wspomnień Czar…nadchodzi -podobnie, jak  kolejna ROCZNICA istnienia tej strony…(start 2 Maja 2006 roku)

Na początku Czerwaca  2006 roku – po uzyskaniu praw autorskich do tłumaczeń! -założyłam też w Internecie Portal – http://hazardzistki.org/

na poczatku były to wyłącznie tłumaczenia artykułów ze Stanów –ze strony  http://femalegamblers.info/

 

Szata graficzna była zupełnie inna niż teraz – było na templecie Joomla, którego nie umiałam obsłużyć a firma WÓWCZAS obsługująca stronę nigdy nie miała czasu ani mi wyjaśnić, jak strona działa, ani czasu na wklejanie artykułów. Wiec zrobiłam sobie dzialik na ówczesnym Forum i tam wklejałam kolejne tłumaczenia.

http://www.hazardzisci.info/wp-content/uploads/2008/06/zrzut-ekranu-61.jpg

Do chwili – marzec 2008 roku – kiedy i firma została zmieniona, i Joomla zamieniona na darmowy Word Press.

   

Tia…pamiętam tez chwilę, kiedy polski Portal znalazł się na stronie Stu Najlepszych Stron Świata na temat komupulsywnego hazardu…

http://compulsivegamblers.gotop100.com/index.php

 

CDN

2. Z dedykacją dla Pięknego Dario, Krzyśka „Tysiaka”, Darka z Warszawy, Rudego, co poszedł w Siną Dal, i całej Reszcie…

„…Wówczas ja, jako Kobieta Fertyczna – pierdolnęłam go tak, że wylądował na ścianie. Nomen omen tej z Krzyżem, co to o nim pisałam – i to chyba uratowało życie temu małemu, pijanemu piździelcowi –uhaha…”

3. „…Broszura napisana na podstawie obserwacji i doświadczeń  Członków Komitetu Sponsorowania (Opiekowania). Komitet został utworzony w 2008 roku, aby wspierać lokalne grupy GA (AH), w wypełnianiu swoich obowiązków w zapewnianiu Nowoprzybyłym krótkotrwałej (tymczasowej) Opieki  i aby podwyższyć świadomość poszczególnych członków GA(AH) na temat wagi Sponsorowania(Opieki) „jeden na jednego”…”

 

Mnie podoba się strona 12, bo wreszcie są jakieś konkretne wytyczne, co do spraw związanych z przestępstwami kryminalnymi, finansowymi, stanowisko w sprawie dodatkowych terapii no i kwestia samobójstw + tzw „tworów wyobraźni” (ang.ideation).

 

czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=693

 

polietiologia – traktowanie alkoholizmu jako choroby przewlekle postępującej, śmiertelnej i co istotne – niezawinionej, na której powstanie złożyło się wiele różnych czynników

W Polsce od lat 80 – tych XX wieku nie udało się wprowadzić całości klasycznej wersji amerykańskiego modelu, którego polietiologia jest li tylko fragmencikiem a polskie ośrodki „terapeutyczne” wykorzystują sobie jedynie niektóre elementy z Minessoty!!!

To jest tak, jakby z samochodu wyjąć skrzynie biegów, hamulec itd. i być pewnym, ze samochód pojedzie!

W Polsce fragmentaryczne zastosowanie Metody z Hazelden nazywa się – Wiśta wio!

Iwona – Isia

 

PS najlepsza polemika na ten temat?

http://hazardzistki.org/?page_id=84

Przypominam: wielce polietiologiczne zwolnienie alkoholików z odpowiedzialności doprowadziło do traktowania ich w Polsce jak święte krowy!!!

 

God Bless America – one more time – thank you very much for saving my life

http://www.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM

 

4. PS Uhaha, 10 Lipca 2011 napisałam ja ‘se’ tak:

„…Po sześciu latach pracy z Amerykanami a zwłaszcza z Kanadyjczykami –gdzie CAŁOŚĆ  spraw związanych z hazardem znajduje się w rękach kanadyjskiego Rządu  (czyli branża rozrywkowa, badania „naukowe”, fundusze na zdrowienie, itd.) nauczyłam się kilku spraw…” http://www.hazardzisci.info/?page_id=682

 

 a tu się okazuje, że znowu miałam rację –uhaha.

Prorok ja czy co? uhaha

Meet Canada’s worst gambling addict http://www.getgovernmentoutofgambling.org/2012/03/21/meet-canadas-worst-gambling-addict/



SOPA i Maków Podhalański „Przebudzenie”

18 03 2012

Maków Podhalański “Przebudzenie” -ożesz kurwa!

„…Jeśli chodzi o sprowadzanie problemu z uzależnieniem od komp.hazardu(„…Kiedy zacząć się niepokoić?…) do spraw li tylko finansowych, to niech Maków podczyta sobie książkę Kena Estes i Michaela Brubaker (najstarszy stażem terapeuta amerykański od komp.hazardu !!!) „Deadly Odds”z 1994.

Głównym bohaterem fabularnej części książki jest niejaki Alex –multimilioner, który jest chory jak cholera, mimo, że sprawy finansowe latają mu koło dupy –ok.?…”

 

 

Czytaj dalej -lapidarnie!

http://www.hazardzisci.info/?page_id=690

 



„Luck” HBO i hazard

16 03 2012

Halo Maków Podhalański

 

O waszej niekompetencji, arogancji i bezczelności – wieczorkiem – ok.?

Iwona – Isia

…”Potem na planie serialu zakatowano trzy konie

„…As we reported, this is the third horse death on the series. After one of the other horse deaths, HBO stopped production, but apparently horse death has become somewhat routine on „Luck.” (….najwyraźniej śmierć konia stała się rutyną w serialu “Luck”…)

http://www.tmz.com/2012/03/13/hbo-luck-horse-death/

 

Finał???

„Luck”: Serial z Weroniką Rosati skasowany

http://aleseriale.pl/gid,9583,img,306242,page,2,fototemat.html

http://aleseriale.pl/gid,9583,img,306237,fototemat.html

 

Co ja sadzę o dziwacznym serialu „Luck”?

Takie mi się przysłowie przypomina:

Milczenie jest złotem…

 

Iwona – Isia

 

Czytaj dalej tutaj:

http://www.hazardzisci.info/?page_id=688

 

PS

“…But don’t expect HBO or executive producers David Milch and Michael Mann to come clean about who the horse was and what condition he was in. They refused to tell us anything about the first two horses, so with the help of caring whistleblowers, we unearthed the disturbing evidence ourselves: One horse was drugged, and the other was arthritic and hadn’t raced in years. Neither one should have been anywhere near a racetrack…”

http://www.peta.org/b/thepetafiles/archive/2012/03/14/luck-horse.aspx